15.10.2019 – Mała grupa

  • W parafii mamy codziennie msze święte (rano i wieczorem)
  • W parafii mamy różne nabożeństwa, Różaniec, Droga Krzyżowa
  • W parafii mamy całodzienną adorację, można podejść o dowolnej porze i adorować Pana Jezusa ile tylko chcemy i na ile pozwala nam czas.

Co takiego daje wspólnota taka jak nasza, a czego nie ma w kościele parafialnym?

Wspólnota daje możliwość nawiązania bliższej relacji, poznania się, nawet zaprzyjaźnienia się ze sobą. Przestajemy być dla siebie anonimowi, a zaczynamy stawać się sobie bliscy. Jak w rodzinie. Albo nawet czasami bardziej jak w rodzinie.

Do tego właśnie służą spotkania w małych grupach.

Bez małych grup, w większej wspólnocie, taka jak nasza, mamy msze, adoracje, modlimy się razem. Owszem, znamy się po imieniu, ale nic więcej.

Po co więc mała grupa?

  • Aby lepiej się poznać.

  • Aby zejść na głębszy poziom relacji.

  • Na spotkaniach całej wspólnoty czasami dzielimy się, ale wtedy:

    • mówią zazwyczaj te same osoby,

    • te same osoby nie odzywają się,

    • czujemy, że to nie jest miejsce, na głębsze dzielenie.

  • Żeby móc z innymi podzielić się tym, co dla nas ważne. Nie każdy ma możliwość powiedzieć np. w domu o czymś, czym chciałbym się podzielić. Nie każdy ma osobę/osoby, którym może wszystko powiedzieć. Właśnie mała grupa ma być miejscem, gdzie można podzielić się wszystkim.

  • By osoby mniej śmiałe, miały możliwość dzielenia się (mój przykład).

  • Mało modlimy się wstawienniczo za siebie nawzajem. W małej grupie powinno być czymś naturalnym, że na bieżąco, gdy ktoś dzieli się czymś trudnym, modlimy się wstawienniczo (np. na końcu, nie musi być krótko).

  • Pamiętamy o sobie nawzajem, modlimy się za siebie.

  • Żeby czuć się bezpiecznie.

  • Żeby czuć się zrozumianym, akceptowanym, akceptowanym takim jakim się jest.

Jak to powinno wyglądać spotkanie w małej grupie?

  • Nad całością czuwa animator:

    • On odpowiada za całe spotkanie.

    • On pilnuje czasu.

    • On nie pozwala się rozgadać tym, którzy lubią dużo mówić.

    • Daje możliwość podzielenia się osobom, którym dzielenie nie przychodzi łatwo.

    • Do animatora się zwracamy, gdy mamy pytania wątpliwości.

    • Animator troszczy się o swoją grupę, np. zadzwoni, gdy ktoś przestaje chodzić na spotkania.

  • Modlitwa na początek i koniec.

  • Możemy pomodlić się wstawienniczo za siebie.

    Na koniec kilka rad praktycznych dotyczących słuchania i dzielenia:

    ZASADY DOTYCZĄCE SŁUCHANIA

    1. SŁUCHAJ, gdy ktoś się dzieli.

    2. Nie sądź, ani nie potępiaj nawet w myśli. „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni” (Łk 6.37). Uczucia nie są dobre ani złe. Jeżeli osądzasz niewłaściwie uczucia innych, zły jest twój osąd a nie ich uczucia.

    3. Staraj się nie przerywać dzielenia innej osoby.

    4. Nie zadawaj pytań, jakbyś prowadził dochodzenie. Tego rodzaju pytania mają na celu wydobycie od osoby wiadomości, którymi nie chcą się w tej chwili (a może w ogóle) podzielić. Z pytania pomocniczego, które zadajesz, powinno wynikać, iż pragniesz zgłębić problem, ponieważ zatroskany jesteś o tę osobę. Najlepiej pytać, gdy ktoś skończył już dzielić się swymi przeżyciami lub gdy napotyka na trudności w wyrażaniu tego, czym niewątpliwie chce się podzielić.

    5. Nie czyń poprawek. Zastanów się, zanim zaczniesz udzielać rad. Często osoba, które się dzieli, chce być po prostu wysłuchana, a nie koniecznie chce być zasypana radami. Najlepiej najpierw wysłuchać drugiego, zanim udzieli się mu pomocy.

    6. Nie przerywaj milczenia, gdy ktoś zrobi przerwę, aby się zastanowić.

    7. Dzielący się ufa tobie, że nie rozpowiesz „na prawo i lewo” tego, co usłyszałeś. Nie zawiedź go!

    ZASADY DOTYCZĄCE DZIELENIA SIĘ

    1. Każde dzielenie się z innymi musi być oparte na wolności.

    2. Smutek dzielony z innymi naprawdę dzieli się. Radość, gdy się nią dzielimy, ona się mnoży!

    3. Mów o sobie samym. Dziel się własnymi uczuciami. Nie uogólniaj Nie używaj wyrażeń typu my, ktoś, ludzie.

    4. Nie wszczynaj dyskusji ani komentarzy posługując się takimi zwrotami retorycznymi jak: Czy nie wydaje się wam, że…?, Czy nie uważacie, że…?

    5. Nie moralizuj ani nie upominaj używając takich słów jak: powinieneś, musisz. Unikaj takiego stylu.

    6. Nie spiesz się, masz czas. Nie krępuj się, jeśli będziesz potrzebował chwili milczenia na zastanowienie się podczas dzielenia się z innymi, abyś swoje uczucia mógł lepiej wyrazić.

    7. Zakończ słowami: Chwała Panu! Po pierwsze oddasz Bogu chwałę w tym, czym się dzieliłeś. Po drugie dasz wyraźnie znać, że skończyłeś.

Opracował: Janusz Kawik